Recart – kokpity i akcesoria do budowy stanowiska simracingowego
Redakcja 24 lipca, 2026Motoryzacja i transport ArticleNajdroższa baza Direct Drive nie naprawi stanowiska, które ugina się podczas hamowania, przesuwa po podłodze albo wymusza nienaturalne ułożenie nadgarstków. W simracingu kokpit nie jest meblem pod kierownicę. To element układu sterowania, który odpowiada za to, ile informacji z force feedbacku faktycznie trafia do kierowcy, a ile ginie w drganiach konstrukcji.
Recart buduje kokpity z profili aluminiowych 80 × 40 oraz 120 × 40 mm. Takie rozwiązanie daje dwie rzeczy, których zwykle brakuje w lekkich stelażach rurowych: sztywność pod mocnym hamulcem oraz możliwość przesuwania niemal każdego elementu bez wiercenia nowych otworów. Ceną za tę swobodę są większa masa, stałe zajęcie przestrzeni i montaż, którego nie warto wykonywać w pośpiechu.
W lipcu 2026 roku za samą konstrukcję Recart trzeba zapłacić około 1935–2845 zł brutto, zależnie od modelu. To jednak dopiero początek budżetu. Fotel, prowadnice, uchwyt ekranu i podstawowe akcesoria potrafią podnieść koszt gotowego stanowiska do 3200–6500 zł, jeszcze bez kierownicy, pedałów, komputera i monitora.
GTR, GTRs, GTRx czy REVO – który kokpit odpowiada konkretnemu zestawowi?
Najtańszy model nie zawsze jest najbardziej opłacalny, ale kupowanie najcięższej ramy „na zapas” również nie ma większego sensu. Wybór powinien wynikać przede wszystkim z momentu bazy Direct Drive, sposobu mocowania pedałów, dostępnej przestrzeni oraz pozycji, w której użytkownik rzeczywiście zamierza jeździć.
Recart GTR EVO kosztuje około 1935 zł brutto. Konstrukcja z profili 80 × 40 mm ma około 1300 × 590 mm i waży 36 kg. Można regulować wysokość i pochylenie podstawy kierownicy, pozycję pedałów oraz odległość fotela. Rama przyjmuje fotele samochodowe, sportowe i kubełkowe, a w zestawie znajduje się uchwyt na shifter lub hamulec ręczny. Nie ma natomiast fotela ani półki pod klawiaturę.
To rozsądny wybór do baz klasy 8–15 Nm, takich jak Fanatec CSL DD, ClubSport DD, MOZA R9, R12 czy część modeli Simagic Alpha. Profil 80 × 40 mm nie jest tutaj słabym punktem. Więcej problemów powoduje zwykle źle dokręcona płyta kierownicy albo pionowe wsporniki ustawione zbyt blisko użytkownika.
Recart GTRs EVO kosztuje około 1995 zł brutto. Ma zbliżone wymiary — około 1300 × 590 mm — oraz masę około 34–36 kg, zależnie od konfiguracji. Korzysta z profili 80 × 40 mm i oferuje pełną regulację pedałów oraz podstawy kierownicy. Różnice między GTR i GTRs dotyczą przede wszystkim układu elementów montażowych oraz konstrukcji podstawy, dlatego nie należy wybierać wyłącznie na podstawie jednej litery w nazwie.
Przed zakupem trzeba sprawdzić:
- rodzaj mocowania bazy: od spodu, boczne albo front mount,
- wewnętrzną szerokość ramy,
- układ otworów w płycie pedałów,
- możliwość zamontowania prowadnic wybranego fotela,
- miejsce potrzebne na shifter i hamulec ręczny.
W praktyce GTRs ma sens jako pierwsza profilowa rama do średniej klasy zestawu Direct Drive. Nie kupowałbym jej jednak do stanowiska, które od początku ma otrzymać bazę 20–25 Nm, bardzo twardy hamulec albo platformę ruchu. Technicznie rozbudowa będzie możliwa, lecz szybko okaże się, że oszczędność przy zakupie ramy była pozorna.
Recart GTRx EVO kosztuje około 2521 zł brutto. Producent przewiduje w tej konstrukcji profile 120 × 40 oraz 80 × 40 mm, wymiary około 1350 × 680 mm i masę około 45 kg. Szersza rama daje więcej miejsca na nogi, boczne mocowania i akcesoria, ale zajmuje wyraźnie więcej przestrzeni niż GTR. Po dołożeniu fotela, bazy i pedałów kompletny rig może ważyć 70–90 kg.
GTRx jest właściwym kierunkiem, gdy stanowisko ma współpracować z:
- bazą Direct Drive o momencie 18 Nm lub większym,
- hamulcem Load Cell ustawionym na około 60–100 kg siły,
- pedałami hydraulicznymi lub aktywnymi,
- platformą ruchu NLR V3 albo MotionSystems V3,
- rozbudowanym zestawem shiftera, hamulca ręcznego i paneli sterujących.
Masywniejsza konstrukcja ogranicza ugięcia, ale nie jest automatycznie wygodniejsza. Szersza rama może utrudniać dostęp do pedałów podczas regulacji, a przesuwanie złożonego stanowiska bez kółek staje się uciążliwe. Do pokoju o szerokości około 2,5 m, w którym rig stoi obok biurka lub łóżka, GTRx bywa po prostu za duży.
Recart REVO kosztuje około 2601 zł brutto, natomiast wersja REVO Rieger Motorsport około 2845 zł brutto. Konstrukcja wykorzystuje profile 120 × 40 i 80 × 40 mm, ma około 1300 × 580 mm oraz waży mniej więcej 45 kg. Najważniejszą różnicą jest możliwość ustawienia zarówno pozycji GT, jak i Formula.
Zmiana pozycji nie polega jednak na przesunięciu fotela o kilka centymetrów. W ustawieniu formułowym biodra znajdują się niżej, nogi wyżej, a kierownica bliżej klatki piersiowej. Trzeba ponownie ustawić nachylenie fotela, wysokość pedałów, odległość bazy i kąt kierownicy. Jeśli użytkownik chce zmieniać konfigurację co kilka dni, regulacja szybko zacznie irytować. REVO najlepiej sprawdza się wtedy, gdy jedna pozycja jest podstawowa, a druga używana okazjonalnie.
Montaż bazy, pedałów i fotela – tu najłatwiej zepsuć dobry kokpit
Pierwszy błąd pojawia się jeszcze przed złożeniem ramy: kupujący sprawdza nazwę producenta kierownicy, ale nie sprawdza sposobu mocowania konkretnej bazy. Fanatec DD1, MOZA R12, Simucube 2 i Simagic Alpha nie zawsze korzystają z tego samego układu montażowego.
Recart oferuje kilka rozwiązań:
- standardową płytę montażową dla baz przykręcanych od spodu,
- boczne mocowanie dla wybranych baz Fanatec,
- uchwyt Direct Drive SC dla Simucube, Simagic i VRS,
- przedni uchwyt DD Front Mount.
Uniwersalna podstawa kierownicy dla ram o szerokości wewnętrznej 500 lub 600 mm kosztuje około 194 zł brutto. To niewielki wydatek w skali całego stanowiska, ale jego pominięcie może zatrzymać montaż. Sam fakt, że baza „pasuje do profili aluminiowych”, niczego nie rozstrzyga. Liczą się rozstaw otworów, szerokość konstrukcji oraz kierunek, z którego wkręcane są śruby.
Mocowanie frontowe jest korzystne przy mocnych bazach DD, ponieważ pozostawia więcej miejsca nad kolanami i przenosi obciążenie bezpośrednio na pionowe profile. Standardowa płyta jest prostsza i bardziej uniwersalna, lecz przy ciężkim silniku oraz wysokim momencie wymaga starannego skręcenia. Jeżeli kierownica zmienia kąt podczas szybkich kontr, najpierw należy usunąć luz na płycie, a dopiero później myśleć o wymianie całej ramy.
Drugim krytycznym punktem są pedały. Konstrukcja może być sztywna, a mimo to hamowanie będzie niepowtarzalne, jeśli:
- płyta pedałów pracuje pod naciskiem,
- pięty nie mają stabilnego podparcia,
- fotel przesuwa się na prowadnicach,
- pedał hamulca jest ustawiony zbyt wysoko,
- kolano prostuje się całkowicie przy maksymalnym wciśnięciu.
Pozycję należy ustawiać od fotela, nie od kierownicy. Najpierw użytkownik powinien usiąść tak, aby plecy i biodra miały pełne podparcie. Następnie ustawia pedały. Przy maksymalnym hamowaniu noga musi pozostać lekko ugięta. Dopiero na końcu reguluje się bazę kierownicy — nadgarstek powinien swobodnie spocząć na górnej części obręczy bez odrywania łopatek od oparcia.
Fotel nie znajduje się w standardowym zestawie Recart. To ważne, ponieważ różnica między tanim fotelem samochodowym a sztywnym kubełkiem wpływa nie tylko na wygląd. Miękkie oparcie pochłania część nacisku podczas hamowania, a zużyte prowadnice potrafią przesuwać się o kilka milimetrów. Przy zwykłych pedałach jest to drobna niedogodność. Przy hamulcu Load Cell oznacza brak powtarzalności punktu hamowania.
Realne warianty kosztowe wyglądają następująco:
- używany fotel samochodowy: około 300–700 zł,
- podstawowy fotel kubełkowy: około 900–1500 zł,
- markowy fotel simracingowy lub formułowy: około 1800–2400 zł,
- prowadnice fotela: około 185–240 zł,
- boczne wsporniki kubełka: około 120–270 zł.
Fotel z samochodu osobowego jest wygodny podczas długich sesji, ale może mieć nietypowy rozstaw śrub, asymetryczne prowadnice albo elementy mocowania pasa. Kubełek jest sztywniejszy, lecz źle dobrany uciska biodra i łopatki. Rozmiaru nie powinno się wybierać wyłącznie na podstawie wzrostu — ważniejsze są szerokość bioder oraz szerokość tułowia w okolicy żeber.
Po pierwszym montażu nie należy dokręcać wszystkich połączeń „na zawsze”. Najlepsza procedura to:
- Złożyć ramę i lekko dokręcić główne połączenia.
- Zamontować fotel, pedały oraz bazę.
- Ustawić pozycję kierowcy.
- Przejechać dwie lub trzy sesje po 20–30 minut.
- Skorygować wysokość kierownicy i kąt pedałów.
- Dopiero wtedy dokręcić konstrukcję i oznaczyć pozycje elementów.
Profile aluminiowe ułatwiają regulację, ale mają własną niedogodność: przesunięcie jednego elementu często wymaga poluzowania kilku śrub i ponownego wypoziomowania całej sekcji. Regulacja wykonana raz, spokojnie i dokładnie, oszczędza wiele późniejszych poprawek.
Akcesoria Recart – co kupić od razu, a co dopiero po kilku tygodniach jazdy?
Najbardziej potrzebnym dodatkiem nie zawsze jest ten, który najlepiej wygląda na zdjęciu. Priorytet mają elementy wpływające na pozycję kierowcy, widoczność i obsługę komputera. Oświetlenie, dodatkowe panele i dekoracyjne osłony można zostawić na później.
Aktualne warianty kokpitów i akcesoriów marki recart pozwalają rozbudowywać stanowisko etapami. Trzeba jednak pilnować kompatybilności z konkretną szerokością ramy. Element przeznaczony do GTR lub GTRs o szerokości wewnętrznej 500 mm nie musi pasować do szerszego GTRx.
Półka na klawiaturę KM-01 kosztuje około 184 zł brutto. To jeden z dodatków, które warto kupić od razu, jeśli komputer służy także do konfiguracji SimHub, sterowników bazy, Discorda czy obsługi serwerów. Klawiatura położona na podłodze albo za fotelem zaczyna irytować już podczas pierwszego wieczoru.
Półka nie zastępuje jednak biurka. Zwykle jest wąska, może lekko drgać podczas mocnych uderzeń force feedbacku i wymaga odsunięcia przed wsiadaniem. Do pisania długich tekstów się nie nadaje, ale do obsługi symulatora wystarcza.
Boczna półka GTR/GTRx kosztuje około 235 zł brutto. Służy do montażu shiftera, hamulca ręcznego, button boxa albo dodatkowych uchwytów. Jest przydatna w rajdach i driftingu, natomiast w stanowisku przeznaczonym wyłącznie do GT3 może pozostać pusta. Nie ma sensu kupować jej tylko dlatego, że rama posiada wolne miejsce.
Uchwyt monitora montowany do kokpitu kosztuje około 450 zł brutto. Zajmuje mniej miejsca niż wolnostojący stand i pozwala ustawić ekran blisko kierownicy. Ma jednak wadę: część drgań ramy może przenosić się na monitor. Przy bazie 8–12 Nm zwykle nie jest to poważny problem, lecz przy 20 Nm, bass shakerach lub motion systemie ekran może delikatnie pracować.
Wolnostojący MS-01 kosztuje około 620 zł brutto i obsługuje monitory lub telewizory o przekątnej około 22–55 cali. Wspiera standardy VESA 100 × 100, 200 × 100 i 200 × 200 mm. Osobny stojak łatwiej ustawić względem oczu i nie przenosi wibracji z riga, ale zwiększa głębokość całego stanowiska.
Potrójny stojak MTS-01 kosztuje około 1112 zł brutto. Jest przeznaczony do trzech ekranów o przekątnej mniej więcej 27–40 cali, z regulacją kąta ramion w zakresie około 0–60 stopni. Korzysta ze standardów VESA 100 × 100, 200 × 100 i 200 × 200 mm.
Przy trzech monitorach trzeba przewidzieć znacznie więcej miejsca, niż wynika z szerokości pojedynczego ekranu. Zestaw z trzema panelami 32-calowymi ustawionymi pod dużym kątem zajmuje zwykle około 140–170 cm szerokości. Dochodzi też problem z dokładnym wyrównaniem krawędzi. Nawet kilka milimetrów różnicy wysokości jest widoczne podczas jazdy.
Bass Shaker BS 2.0 kosztuje około 877 zł brutto. System wibracyjny może przekazywać informacje o pracy ABS, uślizgu, zmianie biegów i nierównościach toru. W wielu przypadkach daje większą poprawę odczuć niż wymiana bazy z 12 na 15 Nm. Ma jednak dwie wady: wymaga konfiguracji efektów oraz przenosi drgania na podłogę.
W mieszkaniu w bloku bass shaker bez izolacji riga jest złym pomysłem. Najpierw trzeba zastosować gumowe stopki lub matę tłumiącą, ograniczyć najniższe częstotliwości i sprawdzić, czy drgania nie przechodzą na ściany. Więcej mocy nie oznacza większej ilości informacji. Jeśli wszystkie efekty działają jednocześnie, system zamienia się w jednostajne buczenie.
Rozsądna kolejność zakupów wygląda tak:
- Właściwe mocowanie bazy i pedałów.
- Fotel, prowadnice i wsporniki.
- Stojak albo uchwyt monitora.
- Półka klawiatury.
- Boczna półka pod shifter lub hamulec ręczny.
- Bass shaker.
- Potrójne ekrany, czwarty monitor lub system motion.
Najczęstszy błąd polega na zakupie akcesoriów przed ustawieniem pozycji kierowcy. Po zamontowaniu dodatkowej półki może zabraknąć miejsca na wejście do kokpitu, a uchwyt monitora może kolidować z bazą lub obręczą kierownicy. Najpierw trzeba zbudować działający rig. Dopiero później należy wypełniać wolne profile.
FAQ – najczęstsze pytania o kokpity Recart
Czy kokpity Recart nadają się do mocnych baz Direct Drive?
Tak. Modele z profili 80 × 40 mm dobrze współpracują z typowymi bazami 8–15 Nm, natomiast GTRx i REVO z elementami 120 × 40 mm są rozsądniejszym wyborem do baz 18–25 Nm, twardych pedałów oraz systemów ruchu.
Czy fotel znajduje się w zestawie?
Nie. Trzeba osobno kupić fotel oraz — zależnie od modelu — prowadnice, boczne wsporniki albo adapter montażowy. Minimalny realny koszt tej części stanowiska wynosi około 500–900 zł przy używanym fotelu samochodowym.
Czy zwykły fotel samochodowy można zamontować na ramie?
Tak, lecz trzeba sprawdzić rozstaw i wysokość fabrycznych prowadnic. Niektóre fotele mają asymetryczne mocowania albo wystające elementy, które wymagają dodatkowych kątowników.
Czy warto od razu kupić GTRx zamiast GTR?
Nie, gdy używana baza ma 8–12 Nm, a stanowisko nie otrzyma bardzo twardego hamulca ani motion systemu. GTRx zajmuje więcej miejsca, waży około 45 kg i jest trudniejszy do przesuwania. Dopłata ma sens przy najmocniejszych podzespołach lub planowanej rozbudowie.
Czy REVO pozwala szybko zmieniać pozycję GT na Formula?
Pozwala zmienić konfigurację, ale nie jest to operacja wykonywana jednym ruchem. Trzeba przestawić fotel, pedały i kierownicę, a następnie ponownie sprawdzić ergonomię. Model jest wygodniejszy dla osoby używającej jednej pozycji na co dzień i drugiej okazjonalnie.
Lepszy jest uchwyt monitora na kokpicie czy osobny stojak?
Zintegrowany uchwyt zajmuje mniej miejsca i kosztuje około 450 zł. Wolnostojący stand kosztuje około 620 zł, ale łatwiej go ustawić i nie przenosi drgań z bazy, pedałów ani bass shakera.
Ile kosztuje kompletne stanowisko Recart bez elektroniki?
Podstawowy zestaw z ramą GTR, używanym fotelem, prowadnicami, uchwytem monitora i półką na klawiaturę kosztuje około 3200–3700 zł. Konfiguracja REVO lub GTRx z nowym fotelem kubełkowym, potrójnym stojakiem i dodatkowymi półkami to wydatek około 5500–6500 zł.
Pierwszą decyzją nie powinien być kolor profili ani liczba akcesoriów. Trzeba spisać dokładny model bazy, sposób jej mocowania, model pedałów i maksymalną szerokość dostępnego miejsca. Następnie należy wybrać ramę zapewniającą właściwy rozstaw oraz pozycję kierowcy. Najpierw usuń ryzyko niekompatybilnego mocowania bazy — wszystkie pozostałe elementy można dołożyć później.
You may also like
Najnowsze artykuły
- Etui E-Ink zmieniające wygląd przez NFC: jak przesyła obraz bez własnej baterii, ile prądu zużywa i czy wzór pozostaje po zdjęciu etui z telefonu
- Odpowiedzi firmy na negatywne opinie jako źródło wiedzy dla AI
- Jak wykrywać scraping profili NAP na podstawie wzorców ruchu
- Jak ergonomia narzędzi fryzjerskich wpływa na precyzję pracy i kondycję dłoni
- Co zrobić, gdy wyszukiwarka katalogu nie rozpoznaje odmiany nazwy miasta
Kategorie artykułów
- Biznes i finanse
- Budownictwo i architektura
- Dom i ogród
- Dzieci i rodzina
- Edukacja i nauka
- Elektronika i Internet
- Fauna i flora
- Film i fotografia
- Inne
- Kulinaria
- Marketing i reklama
- Medycyna i zdrowie
- Moda i uroda
- Motoryzacja i transport
- Nieruchomości
- Prawo
- Rozrywka
- Ślub, wesele, uroczystości
- Sport i rekreacja
- Technologia
- Turystyka i wypoczynek

Dodaj komentarz